Przez użytkowanie strony wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zbieranych na www.bateko.pl, w tym informacje zapisywane w plikach cookies, w celu  personalizacji treści oraz reklamy. Zgoda może być cofnięta w każdym czasie poprzez wysłanie wiadomości e-mail lub zmianę ustawień przeglądarki internetowej.
Oferta
Polecane
Blog
Sklep on-line
Kontakt
FAQ
BATEKO Sp. z o.o.
ul. Rybnicka 11 44-207 Rybnik, Polska NIP: 642-27-16-037 +48 (032) 234 22 08
Łukasz Oleś l.oles@bateko.pl +48 694 493 182
Monika Piekorz m.piekorz@bateko.pl +48 692 480 616
Jolanta Wrzołek j.wrzolek@bateko.pl +48 692 480 672
Zasiarczenie baterii "Choroba miażdżycowa baterii" naszych czasów
Chcesz być na bieżąco?
wyślę Ci raz na 3-4 tygodnie na Twojego maila jedno króciutkie video, artykuł + ekskluzywne materiały
Masz pytania? Jeżeli masz w firmie problem związany z bateriami, prostownikami lub serwisem
specjaliści od baterii
Miażdżyca   to   podstępna   choroba   cywilizacyjna   XXI   wieku.   Zaczyna   się   niewinnie:   szybciej   się   męczymy   i mamy    problemy    z    koncentracją.    Wszystko    spowodowane    jest    tym,    że    na    ściankach    naszych    żył    i    aort gromadzą   się   blaszki   miażdżycowe,   które   zatykają   je,   co   może   prowadzić   nawet   do   śmierci.   Niewiele   osób wśród    serwisantów    świadomych    jest    tego,    że    akumulatory    trakcyjne    posiadają    swoją    własną    „chorobę miażdżycową”, czyli zasiarczenie. Zasiarczenie akumulatora - czym tak naprawdę jest? Proces   przebiega   identycznie:   bateria   jest   ładowana   i   rozładowywana,   a   za   każdym   razem   część   siarki osadza   się   na   płytach   ogniwa   w   postaci   PbSO4.   Proces   coraz   bardziej   się   pogłębia   i   z   czasem   na   płycie   ogniwa jest   już   tak   wiele   osadu,   że   traci   ono   swoją   zdolność   do   akumulowania   energii.   Złogi   PbSO4   są   już   tak   wielkie, że   powodują   odrywanie   się   elementów   płyty   ogniwa,   co   trwale   prowadzi   do   jej   uszkodzenia   lub   nawet   do zwarcia w akumulatorze. To właśnie zasiarczenie. Zasiarczenie akumulatora - przyczyny Przyczyn   zasiarczenia   jest   wiele,   jednak   najczęściej   za   przyczyny   uznaje   się:   zbyt   szybkie   i   zbyt   głębokie rozładowania   baterii   (do   poziomu   poniżej   20%),   pozostawianie   akumulatora   po   rozładowaniu   bez   ładowania do pełna na długi czas i nierównomierny poziom elektrolitu w poszczególnych ogniwach akumulatora. Skutki   zasiarczenia   są   katastrofalne :   początkowo   bateria   traci   część   swojej   sprawności,   mocy,   zaczyna się   grzać   w   czasie   ładowania   i   rozładowania   (temperatury   powyżej   40°C   są   zabójcze   dla   ogniw),   a   w   końcu dochodzi do uszkodzenia płyt ogniwa, a akumulator jest w fatalnym stanie. Jeżeli   mamy   szczęście   w   wyniku   uszkodzenia   płyt   utracimy   jedynie   w   sposób   trwały   część   sprawności, jednak   może   to   skutkować   nawet   zwarciem   w   ogniwie,   co   zazwyczaj   prowadzi   do   jego   wymiany.   Dodatkowo ogniwa   zasiarczone   w   znacznym   stopniu:   ładują   się   znacznie   dłużej,   nie   doładowują   się   do   pełna,   eksploatują się   znacznie   szybciej   i   mogą   powodować   zwarcia   w   baterii.   Im   dłużej   pozostawimy   ogniwa   zasiarczone,   tym szybciej będziemy zmuszeni do wymiany naszej baterii na nową. Jak uniknąć zasiarczenia akumulatora i jak z nim walczyć? Skuteczne   metody   walki   z   zasiarczeniem   pojawiły   się   stosunkowo   niedawno.   Dotychczas   serwisy   baterii trakcyjnych   radziły   sobie   z   problemem   zasiarczenia   poprzez   ingerowanie   w   gęstość   elektrolitu   -   zwiększenie jego   gęstości   do   1.35   g/cm3   lub   całkowitą   wymianę   elektrolitu,   co   w   większości   przypadków   powodowało chwilowe   rozwiązanie   problemu,   a   następnie   nagłe   i   gwałtowne   uszkodzenie   całego   akumulatora.   Jednak mając   na   celu   skuteczną   eliminację   wroga,   jakim   jest   zasiarczenie   akumulatora   samo   działanie   z   elektrolitem nie   wystarczy.   Sytuację   na   rynku   całkowicie   zmieniło   wynalezienie   regeneratora   odsiarczającego   ogniwa   przy pomocy   wysokich   częstotliwości.   To   zaawansowane   technologicznie   urządzenie   pozwala   uniknąć   zasiarczenia akumulatora       w       sposób       kontrolowany,       przy       pomocy       regulowanego       prądu       opartego       na wysokoczęstotliwościowej   pulsacji,   rozbijając   cząsteczki   PbSO4,   które   osadziły   się   na   elementach   ogniwa   i obniżają jego sprawność. Praktyka    wykazała,    że    przez    regularne    stosowanie    odsiarczania    prądem    wysoko    częstotliwościowym możliwe   jest   osiągnięcie   celu   i   wydłużenie   całkowitego   okresu   eksploatacji   baterii   nawet   2-3   krotnie,   co oznacza    znaczne    przesunięcie    inwestycji,    jaką    jest    zakup    nowego    akumulatora.    Dłuższy    okres    życia akumulatora   to   więcej   energii   do   wykorzystania,   nawet   do   kilku   godzin   pracy   więcej   na   zmianie   i   realne oszczędności. Technologia   ta   jest   tak   bezpieczna   dla   ogniw,   że   możemy   (a   nawet   warto)   odsiarczyć   akumulator   raz   na rok,      ma      to      zastosowanie      również      w      przypadku      zupełnie      nowych      akumulatorów.      Aktualnie wysokoczęstotliwościowe    urządzenia    odsiarczające    z    możliwością    cyfrowej    regulacji    gęstości    elektrolitu znajdują    zastosowanie    w    nowoczesnych    serwisach    hybrydowych,    łączących    tradycyjne    metody    serwisu    z nowoczesnymi   metodami   regeneracji,   re-energetyzacji   i   odsiarczania.   To   jedyny   sposób,   aby   skutecznie   i   w pełni   odsiarczyć   akumulator   i   zapewnić   mu   dłuższy   czas   pracy   i   większą   żywotność.    Pozwala   to   klientom niewielkim   kosztem   przywrócić   sprawność   swojej   flocie   bateryjnej,   pod   warunkiem,   że   dbamy   o   akumulatory regularnie   i   wykonujemy   serwis   hybrydowy   eliminujący   zasiarczenie   co   dwa   lub   trzy   lata.   Pierwszy   serwis najlepiej wykonać, kiedy bateria jest na poziomie 70% swojej sprawności. Skąd wiedzieć kiedy oddać akumulator do profesjonalnego serwisu? Profilaktyka   przede   wszystkim   –   gdy   zaczyna   boleć,   zazwyczaj   jest   już   za   późno   by   skutecznie   pomóc. Wracając    na    chwilę    do    naszej    alegorii    “choroby    miażdżycowej”.    Tylko    pacjent    regularnie    i    dokładnie przebadany   może   wiedzieć,   że   jest   zdrowy.    Podobnie   jest   z   akumulatorem,   jeżeli   nie   monitorujemy   jego stanu,    to    nie    będziemy    wiedzieć,    kiedy    poddać    go    procesowi    odsiarczania.    Na    rynku    pojawiają    się specjalistyczne   urządzenia   monitorujące   montowane   na   bateriach,   które   nieustannie   sprawdzają   ich   stan, analizując   wszelkie   parametry,   w   trakcie   pracy   i   dokonują   preselekcji,   które   baterie   i   w   jakiej   kolejności powinny   zostać   poddane   serwisowi   odsiarczającemu.   W   wielkich   korporacjach   stosowanie   takich   rozwiązań jest nie tylko wskazane, ale coraz częściej wymagane przez wewnętrzne procedury. Jedno   urządzenie   pomiarowe   –   wiele   problemów   rozwiązanych.    Wyobraźmy   sobie,   że   takie   urządzenie może   nas   poinformować,   kiedy   akumulator   wymaga   serwisu,   kiedy   nagle   dojdzie   do   uszkodzenia   ogniwa   i będzie     konieczna     jego     wymiana,     a     także     pozwala     nam     dopasowywać     obciążenie     akumulatora     do zapotrzebowania   na   warsztacie.   Dodatkowo   mierzy   też   prostownik   -   sprawdza   ładowanie,   napięcie   i   pokazuje jak   odpowiednio   ładować.   Dostarcza   też   danych   o   rzeczywistej   pojemności   akumulatora.   Słabsze   akumulatory mogą   być   przypisane   do   urządzeń,   które   pracują   wyłącznie   okazjonalnie,   akumulatory   w   doskonałym   stanie mogą pracować tam, gdzie są najbardziej potrzebne – przy transporcie towarów. A gdyby tak połączyć jedno z drugim i uratować akumulatory? Na   rynku   pojawiają   się   również   rozwiązania   łączone.   Chodzi   o   rozwiązanie,   gdy   prostownik   i   urządzenie do   odsiarczania   akumulatora   potrafią   się   ze   sobą   komunikować.   Oznacza   to,   że   automatycznie   dobierany   jest prąd     i     krzywe     ładowania     prostownika,     by     zapobiegać     procesowi     zasiarczania     baterii,     a     urządzenie odsiarczające    automatycznie    wybiera    odpowiedni    profil    odsiarczania    akumulatora    by    zmaksymalizować wydajność tego procesu. Ostatecznie   okazuje   się,   że   akumulator      jest   jak   “żywy   organizm”.   Jeżeli   o   niego   dbamy   i   monitorujemy jego stan, to będzie nam w pełni służył przez długie lata.
Zasiarczenie "Choroba miażdżycowa baterii" naszych czasów.
Miażdżyca    to    podstępna    choroba    cywilizacyjna    XXI wieku.   Zaczyna   się   niewinnie:   szybciej   się   męczymy   i   mamy problemy   z   koncentracją.   Wszystko   spowodowane   jest   tym,     że      na      ściankach      naszych      żył   i   aort   gromadzą   się   blaszki miażdżycowe,   które   zatykają   je,   co   może   prowadzić   nawet do śmierci. Niewiele        osób,        nawet        wśród        serwisantów, świadomych   jest   tego,   że   baterie   trakcyjne   posiadają   swoją własną       „chorobę       miażdżycową”,       którą       nazywamy zasiarczeniem.    Proces    przebiega    identycznie:    bateria    jest ładowana   i   rozładowywana,   a   za   każdym   razem   część   siarki osadza   się   na   płytach   ogniwa   w   postaci   PbSO 4 .   Z   czasem   na płycie   ogniwa   jest   już   tak   wiele   osadu,   że   traci   ono   swoją zdolność   do   akumulowania   energii.   W   pewnym   momencie złogi   PbSO4   są   już   tak   wielkie,   że   powodują   odrywanie   się elementów     płyty     ogniwa,     co     trwale     prowadzi     do     jej uszkodzenia lub nawet do zwarcia w baterii.
Powrót na stronę główną bloga
Skuteczne   metody   walki   z   zasiarczeniem   pojawiły się   stosunkowo   niedawno.   Dotychczas   serwisy                  baterii                    trakcyjnych                     radziły                  sobie   z   problemem   zasiarczenia poprzez     całkowitą     wymianę     elektrolitu     lub     poprzez zwiększenie   jego   gęstości   do   1.35   g/cm3,   co   w   większości wypadków    powodowało                chwilowe                    rozwiązanie                  problemu,   a   następnie   nagłe   i   gwałtowne   uszkodzenie całej baterii. Sytuację   na   rynku   całkowicie   zmieniło   wynalezienie regeneratora     odsiarczającego     ogniwa     przy     pomocy wysokich           częstotliwości.           To           zaawansowane technologicznie        urządzenie        pozwala        w        sposób kontrolowany,      przy      pomocy      regulowanego      prądu opartego   na   wysokoczęstotliwościowej   pulsacji,   rozbijać cząsteczki    PbSO4,    które    osadziły    się    na    elementach ogniwa i obniżają jego sprawność.
Technologia    ta    jest    tak    bezpieczna    dla    ogniw,    że można   (a   nawet   zaleca   się)   jej   stosowanie   raz   na   rok, wliczając    w    to    jej    zastosowanie    na    zupełnie    nowych bateriach.      Praktyka      wykazała,      że      przez      regularne stosowanie        odsiarczania        wysokoczęstotliwościowego   możliwe     jest     wydłużenie     okresu     eksploatacji     baterii nawet 2-3 krotnie. Aktualnie     odsiarczacze     wysokoczęstotliwościowe      z możliwością      cyfrowej      regulacji      gęstości      elektrolitu znajdują      zastosowanie      w      nowoczesnych      serwisach hybrydowych,    łączących    tradycyjne    metody    serwisu    z                                  nowoczesnymi                           metodami                           regeneracji   i odsiarczania.    Pozwala    to    klientom    niewielkim    kosztem przywrócić   sprawność   swojej   flocie   bateryjnej   raz   na   dwa lub trzy lata.
Przyczyn      zasiarczenia      jest      wiele,      jednak      do najczęstszych   przyczyn   jego   powstawania   zaliczamy:   zbyt szybkie   i   zbyt   głębokie   rozładowywanie   baterii   (poniżej 20%),         długotrwałe         pozostawianie         baterii         po rozładowaniu                        bez                     ładowania                     do                     pełna   i nierównomierny    poziom    elektrolitu    w    poszczególnych ogniwach baterii. Skutki    zasiarczenia    są    katastrofalne:    początkowo bateria   traci   część   swojej   sprawności,   zaczyna                     się                    grzać                  w                  czasie                  ładowania   i   rozładowywania (temperatury   powyżej   40°C   są   zabójcze   dla   ogniw),   a   w końcu   dochodzi   do   uszkodzenia      płyt         ogniwa.         Jeżeli        mamy         szczęście   w   wyniku   uszkodzenia   płyt   utracimy jedynie   w   sposób   trwały   część   sprawności,   jednak   może to    skutkować    nawet    zwarciem    ogniwa,    co    zazwyczaj prowadzi do jego wymiany. Dodatkowo      ogniwa      zasiarczone      w      znacznym stopniu:   ładują   się   znacznie   dłużej,   nie   doładowują   się   do pełna,      eksploatują      się      znacznie      szybciej      i      mogą powodować    zwarcia    w    baterii.    Im    dłużej    pozostawimy ogniwa   zasiarczone,   tym   szybciej   będziemy   zmuszeni   do wymiany naszej baterii na nową.
Ta strona używa plików cookies w celu identyfikacji użytkownika oraz usprawnienia realizacji usługi.